Wiarygodna, pełniejsza informacja to klucz do budowy silnej pozycji na konkurencyjnym rynku.

Retail & Ecommerce Institute, ReInstitute, podjął współpracę z centrami i sieciami handlowymi oraz platformami sprzedaży internetowej, aby zbudować kompleksowy obraz zmian zachodzących w polskim handlu. O ile wiedza na temat centrów handlowych jest stosunkowo duża, zwłaszcza w kontekście ewolucji, liczby, wielkości, lokalizacji, formatów, stref zasięgu galerii to tej dotyczącej handlu przy ulicach handlowych i sprzedaży online jest niewiele. Instytut jest pierwszą w Polsce organizacją, która koncentruje się na wszystkich trzech kanałach sprzedaży.

Pierwsze projekty Instytut uruchomił z sieciami handlowymi. Dziś uczestniczy w nich kilkadziesiąt firm raportując do Instytutu główne parametry i wyniki sprzedaży z centrów i ulic handlowych oraz przede wszystkim sprzedaży online. Do tej pory wiedza na temat udziału sprzedaży internetowej w wynikach spółek była okryta tajemnicą i krążyło wokół niej wiele spekulacji.

"Wraz z Radą Ekspertów podjęliśmy się zbadania znaczenia tego zjawiska, gdyż w naszej ocenie ma ono strategiczną rolę w rozwoju handlu i jest kluczem do zrozumienia klienta i zależności, które dziś często wykraczają poza znane nam schematy. Jeżeli w naszych raportach widzimy, że sprzedaż obuwia na terenie galerii handlowych odnotowuje coraz częściej spadki to powstaje naturalne pytanie - o wolumen i trend sprzedaży tej kategorii w Internecie. Bez tej wiedzy niemożliwa jest budowa pełnego obrazu zachowań klientów i rzetelnego wsparcia zarządów firm w tworzeniu skutecznej polityki najmu czy rozwoju" - powiedziała Anna Szmeja, Prezes Retail & e-Commerce Institute.

Aby uzupełnić obraz rynku, we wrześniu 2016 roku, wspólnie z grupą ponad 100 centrów handlowych, ReInstitute rozpoczął badania odwiedzalności centrów handlowych oraz ich obrotów w 19 kategoriach np.: moda damska, męska, obuwie, sklepy jubilerskie, czy dla sektora usług. Choć już dziś benchmarki Instytutu cieszą się uznaniem wśród ekspertów, organizacja planuje dalszy rozwój. "Po roku zasięgiem pokrywamy ponad 55% rynku, a po sfinalizowaniu rozmów, które dziś prowadzimy przekroczymy 90%. Ufam, że do końca bieżącego roku osiągniemy ten cel" - dodaje Anna Szmeja.

Analizy miesięczne i tygodniowe odwiedzalności centrów handlowych są tworzone z uwzględnieniem kluczowych elementów mających wpływ na frekwencję w centrach, tzn. ich wielkości, lokalizacji oraz typu oferty, jak również, z uwzględnieniem lokalnych i regionalnych uwarunkowań. Analizy obrotów pokazują natomiast efektywność sprzedaży dla poszczególnych branż. Latem tego roku Instytut wdroży kolejną i długo oczekiwaną analizę - tzw. współczynnika affordability, która określa zyskowność najemców centrów handlowych. Współczynnik jest budowany w oparciu o koszty bezpośrednie, jakie sieci handlowe muszą ponieść decydując się na prowadzenie sprzedaży na terenie centrów handlowych, tzn. wartości czynszu i kosztów eksploatacyjnych oraz ich obrotów.

"Patrząc na wyniki centrów i sieci handlowych rodzi się wiele pytań. W Instytucie analizujemy dane z punktu widzenia właściciela centrum, firmy handlowej, czy klienta. To inspiruje nas do podjęcia współpracy z firmami, których doświadczenie i wiedza może okazać się cennym zasobem dla naszych projektów. Jednak dziś najważniejszym pytaniem jest to, jak wygląda sprzedaż w Internecie. Intuicja i obserwacje podpowiadają nam, że ma ogromne znaczenie dla tradycyjnego kanału sprzedaży – jednak analizy rynku i prognozy oparte na przeczuciach nie są wystarczające dla inwestorów i sieci handlowych do podjęcia właściwych decyzji. Musimy wiedzieć więcej dlatego podjęliśmy rozmowy z głównymi platformami sprzedaży internetowej w Polsce, ale również tymi mającymi globalny zasięg, o możliwościach tworzenia benchmarków we współpracy z nimi" - tłumaczy Anna Szmeja.

Według Prezes Instytutu wiedza zawarta w Raportach jest uniwersalna i ważna zarówno dla sieci handlowych, jak i centrów. Docelowo ekspertom z Instytutu pozwoli budować modele i algorytmy zachowań klientów i konsumentów oraz prowadzić projekty doradcze na rzecz firm.

"Nasze raporty będą doskonałym materiałem do dyskusji podczas każdego zebrania zarządu. Z naszego doświadczenia wiemy, jak ważne dla inwestorów i deweloperów centrów handlowych jest szacowanie wyników ich obiektów i odniesienie tych wyników do działań konkurencji" - mówi Anna Szmeja. Pamiętam rozmowy z zarządzającymi firm modowych, którzy zaniepokojeni wynikami sprzedaży szukali potwierdzenia lub zaprzeczenia obserwowanych trendów. Już wtedy pojawiła się myśl o stworzeniu takich narzędzi i analiz, które w sposób jednoznaczny przedstawią sytuację rynkową. Jednak dopiero w Instytucie ten pomysł udało się wdrożyć" - dodaje.

Instytut wskazuje, że to zmiany społeczne, polityczne, prawne, ekonomiczne, demograficzne, ale przede wszystkim technologiczne mają dziś ogromny wpływ na zachowania klientów, którzy dokonują zakupów zarówno w centrach, jak i na ulicach handlowych oraz w Internecie. Szerokie spojrzenie na rynek w perspektywie kilku lat ma szanse stać się wizytówką Instytutu, bo dziś, mimo wielu dostępnych wyników badań, nawyki zakupowe np. millenialsów, 20 i 30 latków, nadal i fascynują, i frustrują głównie dlatego, że nie mieszczą się w żadnych znanych do tej pory schematach. Brak zależności i zacieranie się norm zachowań konsumenckich będzie coraz częściej zmuszać centra i sieci handlowe do podejmowania prób i popełniania błędów, które zawsze wiążą się ze sporym ryzykiem. Instytut tworzonymi badaniami i publikacjami chce kontynuować proces wspierania rozwoju handlu w Polsce tak, aby to ryzyko w znaczący sposób minimalizować oraz budować skuteczne strategie rozwoju dla podmiotów działających w tym sektorze.

Więcej: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.