Prognozy ekspertów potwierdzają się. Zakaz Handlu w niedziele osłabia handel

Retail Institute podjął decyzję o publikacji wyników odwiedzalności i obrotów w okresie od 1. stycznia do 14. października 2018 roku, ze szczególnym uwzględnieniem zmian, które nastąpiły po 5. marca 2018 roku, tj. po wprowadzeniu nowych regulacji prawnych zakazujących handlu w niedziele.

Odwiedzalność w ponad 120 centrach handlowych biorących udział w projekcie Retail Institute, w okresie od 1. stycznia do 14. października 2018 roku, spadła o -3,07 % w porównaniu do analogicznego okresu 2017 roku. Centra w tym czasie odwiedziło o -9,16 mln klientów mniej niż w tym samym okresie 2017 roku, a każdy kolejny miesiąc pogłębia tę stratę o blisko 1,2 mln osób. Największe spadki odnotowały do tej pory centra znajdujące się na obrzeżach miast [-4,3%] oraz mające dominującą rolę operatora spożywczego [-3,8%]. Od momentu wejścia w życie zakazu, centra handlowe straciły ponad –15,7 mln klientów robiących do tej pory zakupy w niedziele, przy czym tylko 7,3 mln klientów zmieniło swoje nawyki zakupowe, wybierając się do galerii miedzy poniedziałkiem a sobotą.

Aby sprawdzić wpływ zakazu handlu w niedziele na wyniki zespół Retail Institute przeanalizował dane z 2017 i 2018 roku metodą „like for like”, czyli porównał dane z okresów tygodniowych mających tę samą liczbę dni roboczych/handlowych, np. poniedziałek do poniedziałku, wtorek do wtorku, itd. W efekcie można zauważyć, że frekwencja w centrach handlowych od poniedziałku do soboty wzrosła w 2018 roku o + 3,7%. W niedziele handlowe do centrów przychodzi aż o +3,8% więcej klientów niż w te same niedziele 2017 roku. Tym samym nadal widać, że -3,07% spadek frekwencji jest ściśle powiązany z wprowadzonym 5. marca 2018 roku zakazem handlu. Szansą na poprawę wyników może być jednak zbliżający się okres Bożego Narodzenia i ogólnopolska akcja wyprzedażowa „Black Friday” – rok temu centra odnotowały w ich czasie 48% wzrost odwiedzalności.

Retail Institute analizuje nie tylko odwiedzalność, ale również obroty i tzw. wskaźnik affordability, zwany również OCR – ten ostatni pokazuje stosunek czynszów i kosztów wspólnych do obrotów. Oba parametry są niezwykle istotne, aby w pełni ocenić zachodzące w branży handlowej zmiany.
Od początku roku obroty sieci handlowych operujących na terenie 120 centrów handlowych wzrosły o + 2,2% rok do roku, przy czym w tym samym czasie, wg NBP, wskaźnik inflacji wynosił +1,8%.
Największe spadki odnotowują kategorie usługowe tj.:
• Zdrowie i Uroda, usługi (-11,4%)
• Rozrywka (-11%)
• Kawiarnie i restauracje (-3,7%)
• Usługi (-4,9%)
które potrzebują silnego motoru jakim jest handel do tego, aby osiągać lepsze wyniki.

Najwyższe obroty nadal odnotowują operatorzy spożywczy oraz specjalistyczne sklepy spożywcze, które osiągnęły +8,4% wzrost rok do roku. Nie licząc firm z kategorii: moda damska, mieszana i elektronika, branże rozwijające się na terenie galerii handlowych odnotowały spadki rzędu 3-12% w porównaniu z analogicznym okresem 2017 roku. Wszelkie prognozy i przewidywania negatywnych skutków wprowadzenia zakazu handlu niestety zdają się potwierdzać.

Choć Polska ma trzeci najwyższy wskaźnik inflacji w Europie to eksperci RI nie przewidują, aby w najbliższym czasie jego wysoka dynamika wzrostu przełożyła się na znaczące zmiany cen w branży modowej i obuwniczej. Wg najnowszych danych EUROSTAT w ciągu ostatnich 18 lat ceny w tej kategorii spadły aż o -51,6%. Wyniszczająca handel walka cenowa oraz polityka nieustających wyprzedaży i rabatów zdaje się zbierać powoli swoje żniwo. Branża stawia pierwsze nieśmiałe pytania o zasadność wprowadzenia do regulaminów centrów handlowych zapisów o sztywnych terminach wyprzedaży czy konkurowania innymi parametrami niż tylko cena.

Sieci handlowe intensywnie poszukują nowego modelu biznesowego i rozwiązań. Sprzedaż online, choć rozwija się dynamicznie, nadal stanowi tylko od 5-10% przychodów firm i nie pokrywa stale rosnących kosztów operacyjnych. Dalszy spadek bezrobocia, nowe regulacje prawne dotyczące płacy minimalnej, a co z tym związane, wysokie koszty pozyskania i utrzymania pracowników, prognozowane ok 40% wzrosty kosztów prądu w 2019 roku powodują, że sieci handlowe coraz częściej szukają rozwiązań w zacieśnieniu współpracy z zarządcami centrów handlowych. Paradoksalnie nie jest to współpraca oparta (wyłącznie) na oczekiwaniu obniżek czynszów, ale przede wszystkim na idei stworzenia pod egidą Retail Institute systemu wymiany informacji i podjęcia wspólnych działaniach (również marketingowych i technologicznych) mających wpływ na utrzymanie pozytywnych wyników sprzedaży, marż i EBITDA.