Retail & eCommerce Institute, Instytut, stoi na stanowisku, iż wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę bez uwzględnienia analizy kondycji firm nim objętych, zwyczajów zakupowych i potrzeb Polaków oraz powiązań firm handlowych z innymi sektorami gospodarki spowoduje wiele negatywnych konsekwencji społecznych i ekonomicznych.

We wtorek 8 marca br. związkowcy z „Solidarności” przedstawili w Sejmie dwa projekty ustaw zakazujących handlu w niedzielę. Pierwszy oceniany jako łagodny zamknąć w niedzielę ma nie tylko centra i sieci handlowe, ale również sklepy internetowe, drugi restrykcyjny, dotyczyć ma również stacji paliw oraz centrów logistycznych i dystrybucyjnych.

Z analiz przeprowadzonych przez Instytut wynika następujące:

  • Branża centrów handlowych bezpośrednio zatrudnia ok 500 000 osób. Dane te nie uwzględniają osób pośrednio zatrudnionych i świadczących usługi na rzecz centrów i sieci handlowych, funkcjonujących w nowoczesnych obiektach handlowych (firmy ochroniarskie, kurierskie, dostawców, producentów, doradców, etc.)
  • 20-45% oferty centrów handlowych, w zależności od lokalizacji i wielkości centrum handlowego, to polskie firmy lokalne, regionalne (kwiaciarnie, cukiernie, restauracje, sklepy obuwnicze, odzieżowe, z artykułami hobbystycznymi, inne) oraz sieci franczyzowe.
  • Analiza frekwencji i odwiedzin centrów handlowych pokazuje, że niedziela, po piątku i sobocie jest najczęściej wybieranym przez Polaków dniem na dokonywanie tygodniowych, rodzinnych zakupów.
  • Koncentracja zakupów w piątek, sobotę i niedzielę ma ścisły związek z trybem pracy Polaków, którzy pracują najdłużej w Europie.
  • Z przeprowadzonych analiz wynika, iż klienci chcą i lubią spędzać czas z rodziną na terenie galerii handlowych w weekendy, między innymi dzięki organizowanym przez Zarządców tych obiektów wydarzeniom o charakterze: kulturalnym, edukacyjnym, rozrywkowym czy profilaktyki zdrowia. Średni czas wizyty w centrum, w zależności od wielkości i rozmiaru obiektu handlowego, wynosi ok 2,5h.
  • Firmy handlowo-usługowe, tzw. lokalni kupcy, to w przeważającej mierze lokalne przedsiębiorstwa zatrudniające głównie członków jednej rodziny (małżeństwa oraz dzieci).
  • Na 500 kluczowych firm rozwijających się w centrach handlowych ok 10% to przedsiębiorstwa mające dodatkowy kanał sprzedaży internetowej. W ciągu najbliższych 2-3 lat spodziewamy się, że firmy te będą stanowiły 25-30% ogółu. Dane dotyczące firm prowadzących sprzedaż w internecie,nie posiadających sklepu stacjonarnego, nie są nadal dostępne.
  • eCommerce jest sektorem gospodarki mającym zasięg globalny, gdzie pojęcia grupy docelowej klientów, jak i konkurentów analizuje się również w sposób globalny.
  • Dynamiczny rozwój handlu, w tym sprzedaży online, jest motorem rozwoju wielu gałęzi gospodarki: logistyki, transportu, nowych technologii i innowacji i innych.

W naszej opinii proponowana zmiana będzie miała negatywny skutek na polską gospodarkę w postaci:

  • ok 10% redukcji zatrudnienia co oznacza likwidację ponad 50 000 miejsc pracy przez osoby bezpośrednio zatrudnione na terenie centrów i galerii handlowych. Liczba osób współpracujących pośrednio na rzecz handlu, która utraci pracę z powodu wyeliminowania jednego dnia roboczego, nie jest możliwa do oszacowania.
  • 7-10% spadku obrotów firm sprzedających towary i usługi na terenie centrów handlowych. W przypadku nałożenia na firmy handlowe dodatkowych obciążeń podatkowych planowanych przez Rząd oraz wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę należy spodziewać się fali bankructw oraz niższych wpływów do Skarbu Państwa tytułem podatków i innych opłat.
  • 15% oferty centrów handlowych stanowią firmy usługowe tj. kina, kawiarnie, restauracje, place zabaw dla dzieci itp. dla których straty spowodowane zakazem handlu w niedzielę spowodują nieodwracalne straty. Zmiany nawyków i potrzeb klientów powodują, iż udział tych firm w centrach handlowych stale rośnie. Spodziewamy się, że wraz z planowaną falą przebudów i rozbudów centrów handlowych w Polsce oferta rozrywkowa może stanowić nawet 20-25% oferty galerii handlowych pozycjonowanych jako obiekty rodzinne i rozrywkowe.
  • Zakaz handlu w niedziele analizowany łącznie z planowanym nowym podatkiem dla firm sprzedających towary i usługi w kanale internetowym spowoduje spadek konkurencyjności polskich firm na rzecz dużych, międzynarodowych platform sprzedaży ecommerce. Konsekwencją zapowiedzi wprowadzenia kolejnych restrykcji dla tego sektora gospodarki będzie ucieczka polskich przedsiębiorców poza granice kraju.
  • Spadek atrakcyjności Polski dla Inwestorów do czasu ustabilizowania się sytuacji politycznej i gospodarczej w kraju.
  • Ograniczenia popytu na rynku wewnętrznym, który generuje ok. 60% PKB w polskiej gospodarce.

Zamknięcie w niedziele stacji paliw oraz centrów logistycznych, dystrybucyjnych i magazynowych dla Polski, będącej nie tylko krajem tranzytowym, ale przede wszystkim pracującym od wielu lat na pozycje lidera regionu Europy Centralnej i Wschodniej będzie oznaczało jej całkowitą marginalizację w Europie.

Instytutu Retail & eCommerce postuluje zatem o utrzymanie dotychczasowych przepisów prawa w niezmienionej treści i zaprzestanie podejmowania działań, które destabilizują sprawne mechanizmy rynkowe i obniżają kondycję firm będących łącznie jednymi z największych pracodawców i płatników podatków w Polsce.